Surfujesz po: Commyounique-home » Filo(b)logia » Językiem po prostu » Tłumacz i jego rola

Tłumacz i jego rola

tłumacz

Tłumacz to nie ktoś, kto zna język obcy.  Tłumacz to twórca, wirtuoz słowa i reżyser, którego misją jest porozumienie miedzy ludźmi.

Tłumaczenie to inaczej przekład- przełożenie treści z jednego języka na drugi w formie ustnej (interpretation) pisemnej (translation). Tłumacz, jak się często niesłusznie oczekuje, nie powinien przekładać dosłownie. Nie na tym bowiem polega istota jego pracy. Ma on przede wszystkim za zadanie przekazać informację odbiorcy w taki sposób, by była dla niego zrozumiała.  Tak naprawdę w procesie przekładu tłumacz może dokonać w tekście czy wypowiedzi źródłowej tyle zmian, ile mu się podoba, byle znaczenie i niekiedy forma- zostały zachowane. Często więc tłumacz nie tyle faktycznie przekłada, ile tworzy coś zupełnie na nowo. Przekład słowo w słowo możne zaś powodować więcej problemów, niż pożytku. Weźmy chociażby pod uwagę idiomy, dialekty, neologizmy, akronimy, żargony, gwary, różnice stylistyczne, humor, brak odpowiedników w danym języku (jak się dowiedziałam ostatnio na przykład dzięki wizycie gości z Maroko, w ich języku nie ma słowa „kaczka”). Dlatego jeśli ktoś używa tylko i wyłącznie swojego rodzimego języka, nigdy nie zrozumie, w jaki sposób funkcjonują inne języki i jakie mogą być konsekwencje i nieporozumienia w przypadku tłumaczenia dosłownego. Poza jak najlepszym przekazaniem znaczenia,  innym i równie istotnym celem w tłumaczeniu jest przekazanie treści w taki sposób, jakby była stworzona w języku docelowym, a nie przełożona. Wymaga to ogromnej kompetencji językowej,  zarówno jeśli chodzi o język obcy, jak i (a może nawet przede wszystkim) ojczysty. Ta kompetencja wiąże się się z  doskonałą znajomością pragmatyki danego języka. Dla przykładu, wyrażenia w trybie rozkazującym, takie jak „Podaj mi sól”, często będą tłumaczone  na język angielski przy użyciu trybu przypuszczającego czyli „Could you pass me the salt?”. Cóż, nasza mowa ojczysta nie obfituje w formy grzecznościowe takim stopniu, jak inne języki… Za to jesteśmy chyba mistrzami w formach przeciwnych do grzecznościowych- ot natura języka;)

tłumacz

Konsekutywnie

Tłumaczenia ustne mogą odbywać się na różnych zasadach. W czasie konferencji tłumacz może wykonywać tłumaczenie konsekutywne, czyli mówi na przemian z osobą, której wypowiedzi tłumaczy. Jeśli mówca robi przerwy co kilka minut, to wówczas tłumacz przekazuje treść jakby to on wygłaszał przemówienie. Kiedy osoba przemawiająca robi przerwy co kilka zdań, wówczas takie tłumaczenie nazywa się liaison i jest to tłumaczenie bardzo szczegółowe (np. w sądzie, tłumaczenie obsługi maszyn, itp.). Tłumacz konsekutywny najczęściej pracuje przy spotkaniach bardziej formalnych, natomiast tłumacz liaison zajmuje się tłumaczeniami mniej oficjalnymi bądź wysoce specjalistycznymi. Istotą tłumaczenia konsekutywnego jest przekazanie najważniejszych treści na podstawie sporządzonych notatek i jest krótsze niż rzeczywista wypowiedź mówcy. Tłumacz liaison przekłada bardzo szczegółowo.

Symultanicznie

Innym rodzajem przekładu ustnego jest tłumaczenie symultaniczne, które  odbywa się w dźwiękoszczelnej kabinie. Osoba przekładająca nie ma bezpośredniego kontaktu z przemawiającym, słyszy go w słuchawkach i tłumaczy do mikrofonu. Jego przekład dostarczany jest do słuchawek odbiorcy. W pracy tłumacza symultanicznego olbrzymim utrudnieniem jest to, że nie ma możliwości poproszenia o powtórzenie wypowiedzi, zatem proszę sobie wyobrazić jak potężnej koncentracji wymaga jego praca. Konferencje są dużym stresem dla tłumacza symultanicznego zwłaszcza, jeśli poruszane tematy są dużej wagi. Musi on być osobą niesamowicie kompetentną, posiadającą wysokie umiejętności językowe, kulturowe jak i określone predyspozycje psychiczne. Jest to bardzo ciężka praca umysłowa, dlatego też tacy tłumacze najczęściej pracują w parach i zamieniają się maksymalnie co pół godziny.

Interprete qui „chuchote” –  tłumacz szepczący

 Rodzajem przekładu symultanicznego  jest „chuchotage” (z fr. szeptanie). Tłumacz po cichu i bezpośrednio tłumaczy niewielkiej grupie osób, które nie znają języka, jakim operuje pozostała część grupy. Znajduje się w bezpośrednim kontakcie z odbiorcą , nie używa się tu słuchawek i mikrofonu. Może on  również przekładaća vista, czyli na podstawie tekstu pisanego, którego wcześniej nie znał.

Profesjonalizm i elastyczność

Tłumacz to nie tylko osoba, która świetnie opanowała jakiś język obcy.  To często również specjalista w wielu wąskich i trudnych dziedzinach takich jak medycyna, prawo, ekonomia, technika, nauka itp. Dobry przekład wymaga nie tylko znajomości języka, ale również znajomości różnych branż oraz specyfiki danego kraju,  inteligencji i obycia. Tutaj nie można pozwolić sobie na błędy lub faux pas. Pomimo dużych obciążeń psychicznych, zawód ten  jest niesamowicie ciekawy. Mnie osobiście najbardziej odpowiada praca w formie tłumacza towarzyszącego. Jak nazwa wskazuje, towarzyszy on jakiejś osobie bądź delegacji w czasie podróży, wizyt, spotkań rozmów. Dla mnie jest to niezwykle pasjonujące, gdyż oprócz rozmowy w swoim ulubionym języku 🙂 można pozwiedzać , posmakować, poczuć i pobyć w różnych ciekawych miejscach. Podróże kształcą, języki rozwijają.

 Jak zwykle zachęcam Cię do nauki języków obcych. To zmienia mentalność, poszerza horyzonty, sprawia, że stajemy się bardziej otwarci i życzliwi, mamy więcej zrozumienia i tolerancji dla różnorodności. Spójrz na rzeczywistość w zupełnie nowy, lepszy sposób, miej cały świat w zasięgu swojego umysłu, a zrozumiecie coś, co wcześniej wydawało się zlepkiem dźwięków i porozumiewaj się spokojnie, bez lęku. I skutecznie. Ty bądź dla siebie najlepszym tłumaczem! Pomożemy:)

Z wykorzystaniem informacji na wikipedia.org

tłumacz

Dodaj komentarz